Jak pomóc w rozwijaniu mowy

Mowa jest sprawnością, która wymaga doskonalenia. Jedyną drogą do jej nabywania jest kontakt ze środowiskiem, a więc przejmowanie prawidłowych wzorców mowy poprzez osłuchanie się z nią w najbliższym otoczeniu. To ile i w jaki sposób mówimy do dziecka ma bardzo duży wpływ na rozwój jego mowy. Oto wskazówki dla opiekunów dziecka (rodziców, nauczycieli, starszego rodzeństwa), które podpowiedzą, co moglibyśmy i co powinniśmy zrobić, by mowa dziecka rozwijała się poprawnie i we właściwym tempie.
A zatem, należy:

Jak najwięcej mówić do dziecka, podczas zabiegów pielęgnacyjnych, zabaw, codziennych czynności i spacerów. Każda sytuacja jest dobra, aby wychowywać dziecko w tzw. „kąpieli słownej”. Ciepły i łagodny głos opiekuna działa na dziecko wyciszająco i uspokajająco. Pamiętajmy też o tym, że do dziecka należy mówić powoli i wyraźnie, a zdania nie powinny być zbyt długie.

Rozwój mowy dziecka przebiega według pewnych schematów czyli faz rozwojowych głosek np. głoska sz przechodzi kolejne etapy: brak głoski, zamiana na ś, potem s, na końcu sz (alik – sialik – salik – szalik). Głoska r przechodzi tą samą drogę lecz jest zamieniana na j bądź l: kowa – kjowa – klowa – krowa lub obi – jobi – lobi – robi.

Dostarczać bodźców dźwiękowych, śpiewać, nucić piosenki, słuchać bajek dźwiękowych i uspokajającej lub ożywiającej (zależnie od potrzeb) muzyki. Rodzice powinni mieć świadomość, że niepotrzebnie i zbyt głośno włączony telewizor lub radio wprost „bombardują” niedojrzały układ nerwowy dziecka zbyt dużą ilością bodźców.

Podstawowe zadanie rodziców w okresie kształtowania się mowy dziecka polega na dostarczaniu prawidłowych wzorców wypowiedzi. Rodzice muszą mówić poprawnie! Nie mogą pozwolić sobie na powtarzanie wytworów językowych dziecka. To nie rodzice mają się uczyć mowy od dziecka, ale dziecko od rodziców. Gdy nazbyt często mówimy do dziecka pieszczotliwie, używając licznych zdrobnień, dajemy złe wzorce mowne, a dziecko w przyszłości będzie musiało uczyć się języka od nowa.

W dzieciach drzemie naturalna skłonność do mówienia, uważajmy na to, aby jej nie tłumić swoim nadmiernym gadulstwem lub wyręczaniem dziecka w mówieniu. Czasem wystarczy obojętność, cierpka uwaga, brak zrozumienia i czasu na wysłuchanie tego co dziecko ma nam lub komuś do powiedzenia, aby zahamować ten proces. Wokół nas tyle się dzieje, stwarzajmy dziecku okazję do wypowiedzenia tego co przeżyło.

Jeżeli dziecko źle wymawia jakąś głoskę – nie każmy powtarzać wyrazów zawierających tę głoskę ponieważ to tylko utrwala złą wymowę. Dziecko nie przygotowane pod względem artykulacyjnym, niedostatecznie różnicujące słuchowo dźwięki mowy, a zmuszane do artykulacji zbyt trudnych dla niego głosek, często zaczyna je zniekształcać, wymawiając nieprawidłowo. Utrwalone złe nawyki mowne dziecka trudno jest później skorygować i wydłuża to czas terapii logopedycznej. Powyższa uwaga szczególnie często dotyczy głoski „r” (rozwija się ona później od innych głosek), która przyjmuje niekiedy postać „r” tylnojęzykowego, dość trudnego do zlikwidowania. Nie należy też karać ani zawstydzać dziecka za wadliwą wymowę, gdyż hamuje to chęć do mówienia, a w konsekwencji spowalnia proces rozwoju mowy.

W okresie kształtowania się mowy nie należy dziecka leworęcznego zmuszać do pisania prawą ręką, gdyż zaburza to funkcjonowanie mechanizmu mowy, co w konsekwencji może prowadzić do zacinania się lub nawet jąkania.

Kiedy dziecko zaczyna dopytywać się jaka to litera, to zwróćmy szczególną uwagę na prawidłowe wybrzmiewanie głosek. Nie wymawiamy „ty” lecz krótko „t” (bo ty to są 2 głoski t – y). Jeśli dostarczamy dziecku złych wzorców, nie dziwmy się że wyraz tata przegłoskuje ono jako: TY-A-TY-A, mama MY-A-MY-A. Pamiętajmy, że wszystkie spółgłoski wymawiamy krótko bez elementu wokalicznego w postaci „y…”.

Naturalna gimnastyka narządów mownych dziecka

  • kiedy dziecko ziewa nie gań go (to przecież naturalne zachowanie), lepiej poproś, aby ziewnęło jeszcze kilka razy, zasłaniając usta – nadaj temat takiej zabawie (senny lew);
  • gdy na talerzu został ulubiony sos lub rozpuszczony lód – pozwólmy dziecku wylizać go językiem. To ćwiczenie, choć jest mało eleganckie, za to bardzo skutecznie gimnastykuje środkową część języka;
  • jeśli dziecko dostało lizaka zaproponuj, aby lizało go unosząc czubek języka ku górze;
  • po śniadaniu lub kolacji posmarujmy dziecku wargi miodem, kremem czekoladowym i poproś, aby zlizało je dokładnie – nadaj tej zabawie temat, np. zaproponuj zabawę w misia Puchatka, który odbiera nagrodę za swoje zwycięstwo;
  • przy porannym i wieczornym myciu zębów zaproponuj dziecku zliczanie zębów czubkiem języka lub witanie się z nimi w ten sposób, aby czubek języka dotknął każdego zęba osobno;
  • korzystając z okazji wspólnego z dzieckiem rysowania, sprawdź czy dziecko potrafi narysować kółko (językiem dookoła warg) lub kreseczki (od jednego do drugiego kącika ust);
  • żucie pokarmów, dmuchanie na talerz z gorącą zupą lub dowolne lekkie przedmioty, chuchanie na zmarznięte dłonie, cmokanie, puszczanie baniek mydlanych a nawet popychanie językiem papierowych statków na wodzie to też ćwiczenia aparatu artykulacyjnego.
  • Zabawy poprzez naśladowanie różnorodnych odgłosów (zabawy dźwiękonaśladowcze) i czynności, to również skuteczne i atrakcyjne dla dzieci treningi aparatu mowy. A zatem, proponujemy dziecku naśladowanie ruchów oraz głosów zwierząt i przedmiotów za pomocą warg i języka np.:
  • Konik jedzie na przejażdżkę. Naśladuj konika stukając czubkiem języka o podniebienie, wydając przy tym charakterystyczny odgłos kląskania;
  • Wilk gonił Zająca i bardzo się zmęczył, wysunął język i dyszy. Wysuń język jak najdalej – pokaż dyszącego wilka;
  • Huśtawka unosi się do góry, a potem wraca na dół. Otwórz szeroko usta i poruszaj językiem tak, jakby się huśtał (w górę i w dół, od dolnego do górnego wałka dziąsłowego);
  • Udając ryjek świnki wysuń obie wargi do przodu, potem połóż na górnej wardze słomkę i spróbuj ją jak najdłużej utrzymać;
  • Naśladowanie chomika – dziecko wypycha policzki językiem raz z prawej raz z lewej strony. Ćwiczenie wykonuje się przy mocno zaciśniętych wargach;
  • Język jak żołnierz na defiladzie. Na raz – czubek języka wędruje na górną wargę, na dwa – czubek języka dotyka lewego kącika ust, na trzy – czubek języka na dolną wargę, na cztery – czubek języka przesuwamy do prawego kącika ust;
  • Język jak malarz (maluje sufit dużym pędzlem). Pomaluj językiem swoje podniebienie, zaczynając od zębów w stronę gardła;
  • Język jak zjeżdżalnia. Dziecko próbuje zrobić zjeżdżalnię dla krasnoludków ze swojego języka. Opiera czubek języka za dolnymi zębami i unosi do góry jego środkową część. Należy bardzo uważać, aby język nie wysuwał się przed zęby;
  • Język jak młotek. Dziecko próbuje zamienić język w młotek i uderza o dziąsła tuż za górnymi zębami, naśladując wbijanie gwoździa;
  • Udajemy otwieranie i zamykanie drzwi. Dziecko pokazuje jak wargi ściągnięte do przodu, otwierają się i zamykają.

Dzieci wzbogacają swoje słownictwo każdego dnia, wtedy gdy wypowiadają słowa (rozwijają słownictwo czynne) i kiedy je tylko mają w myślach lub usłyszą, a rozumieją ich sens (rozwijają słownictwo bierne). Rola opiekunów polega na tym, by jak najwięcej słów ze słownika biernego przechodziło do słownika czynnego, czyli by dziecko systematycznie gromadziło słownictwo wokół różnych tematów, a następnie zaczęło je stosować w odpowiednich sytuacjach. Zabawy rozwijające mowę należy proponować dzieciom uwzględniając zasadę stopniowania trudności. Tak więc rozpoczynamy od tego co jest dziecku bliskie i czego już doświadczyło..

Zabawy słowne.

  • Rymowanki – rymy łatwo wpadają w ucho, pozwalają przekonać się że wśród wielu słów są takie, które brzmią podobnie a znaczą zupełnie co innego. Zaczynamy od dobierania obrazków, których nazwy rymują się (łapka – czapka, jagoda – woda itp.). Potem do konkretnego słowa np. płot szukamy obrazka (kot) a następnie dziecko kończy rymowane zdania np. lata osa koło…, leci mucha koło…, przyszła koza do…
  • Zabawy tematyczne. Początkowo powinien nimi kierować dorosły, utrwalając i porządkując wiadomości zdobyte przez dziecko. Z czasem ono samo będzie wprowadzać w swoje działania to co widziało lub usłyszało, dodając sytuacje i zachowania, które podpowiada wyobraźnia. Świetnymi tematami do takich zabaw są: rodzina, sklep, urodziny lalek, u fryzjera, u lekarza, pan listonosz, w księgarni, wizyta u cioci i wszystko to, czego już doświadczyło dziecko.
  • Historyjki obrazkowe i obrazki sekwencyjne. Świetna pomoc do doskonalenia wymowy dziecka, ale również do rozwijania myślenia przyczynowo – skutkowego. Możemy je znaleźć w pisemkach dla dzieci lub wykonać samodzielnie np. zrobić zdjęcia kolejno wykonywanych czynności przy ubieraniu, myciu rąk, przygotowywaniu posiłku. Zaczynamy od dwóch obrazków, stopniowo możemy dodać trzeci i czwarty. Prosimy dziecko o ustalenie odpowiedniej kolejności, opowiedzenie treści, wskazanie jakiego obrazka brakuje, dopowiedzenie zakończenia historyjki lub nadanie historyjce tytułu.
  • „Papuga” (zabawa z paronimami). Dziecko wskazuje na obrazkach i powtarza wybrane wyrazy: „bułka” – „półka”, „pąki” – „bąki” (p-b), „piec” – „pies” (c-s), „domek” – „Tomek”, „tama” – „dama” (d-t), „koza” – „kosa” (s-z), „loki” – „leki” (o-e), itd.
  • Zabawa „Detektyw”. Dzieci bardzo lubią szukać różnych przedmiotów, warto więc zaproponować im również szukanie słów, które możemy ze sobą łączyć w pary. Wygrywa ta osoba, która wymyśli więcej słów pasujących do siebie np.: mama – prasuje, gotuje, zmywa, śpiewa…; lalka jest – duża, plastikowa, ładna…, czytamy – książkę, gazetę, bajkę, ogłoszenie, list, itp. Można też szukać różnych wyrazów o tym samym znaczeniu: samochód – auto, chorągiewka – flaga lub też wyrazów przeciwstawnych: duży – mały, wysoki – niski, szeroki – wąski, gruby – chudy;
  • Zabawa: „Prawda i fałsz”. Rozróżnianie mowy prawidłowej od nieprawidłowej.
  • Gry i zabawy komputerowe. Jest wiele atrakcyjnych dla dzieci gier i zabaw komputerowych – ich opis znajdziesz w dziale „wykorzystanie komputera”. Istotnym ich walorem jest to, że wykorzystują one interesującą grafikę, animacje, ruch, muzykę, atrakcyjne dla dziecka tematy zabaw.
  • Gry i zabawy dydaktyczne typu: domino, nawlekanki, rebusy, szyfrówki, labirynty, ukrywanki, zagadki, szarady inscenizacyjne, krzyżówki i inne. Zabawy tego typu mają swoją formę, strukturę, temat i reguły, którym trzeba się podporządkować. Dziecko uczy się zatem jednocześnie ról społecznych i językowych. Dzięki takim ćwiczeniom i aktywnym udziale w grze i zabawie dziecko ma szansę poszerzać swoje słownictwo i zdobywać umiejętność budowania wypowiedzi w określonej grą lub zabawą sytuacji, czyli nabywać tzw. kompetencję i sprawność językową.

Agnieszka Winiarska
logopeda